Wywiad z Rof2000 – oficerem Federacji

Drodzy czytelnicy!

W dzisiejszym wywiadzie dowiecie się co nieco o Rof2000. Rof był oficerem Federacji, dowodził wieloma wojnami, żołnierzami – Federacjonistami), był prawą ręką Marszałka – lidera Federacji. ( https://craftsite.fandom.com/pl/wiki/Federacja#Historia )

Zapraszam do przeczytania!

Arrchez: Witaj Rof2000! Czy zgadzasz się na udzielenie wywiadu dla CraftBlock nt. Twojej działalności we frakcji Federacji?

Rof2000: Tak

Arrchez: Zacznijmy od początku, jak poznałeś grę Minecraft?

Rof2000: Kiedy byłem młodszy, podpatrzyłem mojego kuzyna grającego w nią. Kiedy on się znudził to przekazał mi konto (stąd mój nick).

Arrchez: Jak poznałeś Federację? W jakich okolicznościach to się odbyło?

Rof2000: Wydaje mi się, że jeden z jej członków zaprosił mnie do niej podczas wspólnej gry na serwerze, ale to było dawno temu i tamten okres zatarł mi się w pamięci.

Arrchez: Jak wyglądała Twoja droga w Federacji?

Rof2000: Niedługo po dołączeniu otrzymałem ważną misję – wysadzenia bazy wroga. Udało mi się, co puściło moją karierę w ruch. Z tego co pamiętam, tamten sukces awansował mnie z rekruta na pełnoprawnego członka. Później byłem jednym z aktywniejszych graczy, aż w końcu Marszałek zrównał mnie w uprawnieniach ze swym starym przyjacielem – Khadonem.

Arrchez: Jakie zmieniała się ta frakcja w ciągu Twojej służby?

Rof2000: Zdecydowanie zastałem Federację w lepszym stanie. Z czasem wiele graczy nas opuściło, a zdrady, niepewne sojusze i nielojalność stały się zjawiskami powszechnymi. Mimo tego, ciągle odnosiliśmy wspaniałe zwycięstwa, które z czasem stały się pyrrusowe.

Arrchez: Które wojny zapadły Ci w pamięć?

Rof2000: Wojna na Kwadratowej Rozróbie, wojna na Futurum Progresium, wojna na Geocrafcie

Arrchez: Dlaczego? Jakie był ich skutki?

Rof2000: Były dość długie i ekscytujące. Skutkami oczywiście było zawsze zwycięstwo Federacji.

Arrchez: Czy mógłbyś opowiedzieć o którejś wojnie dla naszych czytelników?

Rof2000: Wojna na Kwadratowej Rozróbie Cóż tu powiedzieć, mały serwer. Pół-RP, był plugin na alkohole (Brewery). Federacja przyjęła podajże nazwę Khoronait, a druga frakcja – Askenion. Od samego początku Marszałek dążył do wojny. Przed atakiem napoiłem strażników wrogiego zamku potrójnie destylowaną wódką z pluginu Brewery, który zdążyłem opanować do perfekcji. Po trwającym dwie godziny oblężeniu, zamek padł. Został poważnie uszkodzony, a Federacjoniści pozakładali swe flagi i się najebali w cztery bolki i lolki piwem, które ze sobą przytaszczyłem.

Arrchez: Jak wyglądała Twoja rola we frakcji? Co należało do Twoich obowiązków?

Rof2000: No cóż, zazwyczaj działałem w zaopatrzeniu i defensywie, osłaniając odwrót sojuszników. Pewnego razu na Futurum Progresium ewakuowałem calusieńką bazę wraz z jej surowcami, powstrzymując przy tym trzech lepiej uzbrojonych agresorów. W międzyczasie doglądałem serwera discord i planowałem dalsze ruchy z Marszałkiem. Kiedy go nie było, to ja przejmowałem stery.

Arrchez: Co się stało potem z Federacją? Jak wyglądał jej koniec?

Rof2000: Było coraz mniej aktywnych członków. Przez ostatnie dwa miesiące nawet lider rzadko się odzywał, a moje próby wskrzeszania frakcji spełzły na panewce. W końcu frakcja została rozwiązana po byciu uśpioną na jakiś czas przed.

Arrchez: Co dalej planujesz zrobić? Czy istnieją plany wskrzeszenia jej?

Rof200: Teraz powróciłem na swoje Minecraftowe łono – serwery roleplay. Oczywiście, gdyby było jakieś większe poruszenie i zainteresowanie ze strony Marszałka, to nie miałbym nic przeciwko by powrócić jako jego prawa ręka, na moich ulubionych serwer RP czy też nie.

Arrchez: Czy doświadczyliście jakieś porażki? Czy były jakieś wady w Federacji?

Rof2000: Nie przypominam sobie żadnej porażki. Największą wadą była ciągła niska aktywność i liczba członków oraz to, że czasami lider zdawał się być niereformowalny.

Arrchez: Dziękuję bardzo za wywiad!