Minecraft na MacBooku Air? Sprawdzam to!

Większość z Was zapewne gra w Minecrafta na komputerze z Windowsem, ewentualnie na konsoli, bądź telefonie. W momencie, gdy mój laptop trafił do naprawy przestałem grać. Na PS3 nie lubię grać w starszą wersję gry, a na iPhonie nie chce działać. Wtedy pomyślałem, że może da się złamać stereotyp, o tym że Maki nie nadają się do gier, a już na pewno MacBook Air z roku 2017. Jak pomyślałem tak zrobiłem. W końcu co mi szkodzi spróbować? Przecież mam już kupionego Minecrafta.

Informacje o moim MacBooku Air
Informacje o moim MacBooku Air

Wszedłem na Minecraft.net

…i ściągnąłem grę. Po pobraniu okazało się, że nie mam na Maku Javy, której wymaga Java Edition (jak sama nazwa wskazuje). Instalacja (poza tym, że zapomniałem hasła 🤦🏼‍♂️) odbyła się bez problemowo.

Granie na MacBooku, nawet Air, nie jest takie złe

Powiem więcej – grało mi się na nim bardzo dobrze. Jedyne co mnie trochę zdenerwowało to szum Maca oraz lekko inny układ klawiszy na klawiaturze (inne przyciski: ⌃, ⌥ oraz ⌘), ale problem rozwiązałem podłączając zewnętrzną z klasycznym, Windowsowym układem QWERTY. Na dodatek muszę grać w trybie wieloosobowym (multiplayer), gdyż gdy włączam jednoosobowy (singleplayer) – gra się crashuje. Od razu zmniejszyłem render distance oraz inne ustawienia grafiki, aby gra działała płynnie. Udało mi się wyciągnąć 64 FPS!

„Nie masz psychy, żeby ściągnąć mody!”

Takie słowa usłyszałem od kolegi, gdy mu opowiedziałem o moim eksperymencie. Myślicie, że tak bym to zostawił? Nie ma mowy! Od razu zabrałem się za pobieranie Fabrica, OptiFine’a i VoxelMapy (jak będziecie chcieli to nagram Wam poradnik na YouTube, jak to wgrać 😉). Potem okazało się, że żeby instalować mody potrzebuję Java SDK, którego również wgrałem.

Efekt? Crash!

Ale w sumie… można było to przewidzieć. Gdy już chciałem usunąć Fabrica i mody coś mnie tknęło: otworzyłem launcher i zobaczyłem jaki błąd popełniłem – zainstalowałem Fabrica do 1.16.1, a mody do 1.15.2. Uruchomiłem jeszcze raz instalator Fabrica i zainstalowałem wersję 1.15.2. Tym razem o dziwo gra zadziałała. Załadowałem mój texturepack i wszedłem na serwer multiplayer. Czekam i czekam i czekam, aż w końcu… jest! Wszystko działa i to nawet lepiej niż bez modów! Szybciej, sprawniej, nawet udało mi się włączyć dynamiczne oświetlenie i ustawić render distance na 14 chanków!

To jak? Grać, czy nie grać?

Jeśli szukacie komputera tylko do grania to zdecydowanie nie kupujcie Maca. Ale to jest oczywiste. Natomiast jeśli nie macie żadnego innego komputera, a chcecie sobie pograć w Minecrafta to da się i to nawet płynnie. Tylko czy to nie jest sztuka dla sztuki? Odsyłam Was do dyskusji w komentarzach.